Jest to kolejna "książkowa" bransoletka. Zainspirowana niezapominajkami i wypowiedzią głównego bohatera, Debrena z Dumayki, który to w służbie rycerza Kipancha z Lamaxeny był i uratować wiatrak próbował.
Bransoletka w kolorach niczym depholskie niezapominajki:
Bardzo delikatna, romantyczna w spokojnych kolorach :)
Dydnadełko - przedłużka z motylimi skrzydłami, kryształkiem, samotnym, metalowym kwiatkiem...
... kryształkami Fire Polish i małą kuleczką marmuru szklistego malinowego.
Wykonana z mieszanki koralików od Agaty.
O książce:
Lubię Debrena z Dumayki. Troszkę taka z niego ciapa, którą chętnie bym się zaopiekowała. Artur Baniewicz, w sposób podobny Andrzejowi Sapkowskiemu, wykreował świat, w którym bez problemu możemy się odnaleźć. Rozwinięte technologicznie średniowiecze (dziwnie brzmi, prawda?), gdzie magia jest czymś zwykłym jak "u nas" prąd czy internet. Nazwy geograficzne, choć obce, brzmią swojsko, jak Palatynat czy Rzesza Werhleńska (takie jakby "niemco-prusy" :D )
Polecam ją wszystkim, którzy stęsknili się za wiedźminem, ale jak z wiedźmina wyrosłam i już mnie zbytnio nie ciągnie, tak do przygód Dumayczyka wracam bardzo często.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty
11 stycznia 2014
10 stycznia 2014
"Za Was i dla Was"
Za Was i dla Was.
Pomysł ten siedział mi w głowie od kilku miesięcy. A było to tak:
W 2011, jesli mnie pamięć nie myli, w budynku 36 SGGW w Warszawie odbywał się Konwent Avangarda 007. W trakcie trwania imprezy odbyły się min. warszataty literackie z Marcinem Przybyłkiem. Byliśmy podzieleni na dwie drużyny, a naszym zadaniem było "napisanie" opowiadania na określony temat.
Wygrała "moja" drużyna, a Martin dla zwyciężców ufundował nagrody w postaci kolczyków i wisiorków wykonanych przez panią Ewę Białołęcką i materiałów promujących "Gamedeca".
Kolczyki dłuugo leżały zapomniane, myślałam, że zgubiłam. Nagle, we wrześniu 2013 wśród koralikowych zapasów znalazłam jeden z nich i już wiedziałam co z niego powstanie. Po kilku dniach znalazł się jego kolega, ale ich los był już przesądzony.
W 2011, jesli mnie pamięć nie myli, w budynku 36 SGGW w Warszawie odbywał się Konwent Avangarda 007. W trakcie trwania imprezy odbyły się min. warszataty literackie z Marcinem Przybyłkiem. Byliśmy podzieleni na dwie drużyny, a naszym zadaniem było "napisanie" opowiadania na określony temat.
Wygrała "moja" drużyna, a Martin dla zwyciężców ufundował nagrody w postaci kolczyków i wisiorków wykonanych przez panią Ewę Białołęcką i materiałów promujących "Gamedeca".
Kolczyki dłuugo leżały zapomniane, myślałam, że zgubiłam. Nagle, we wrześniu 2013 wśród koralikowych zapasów znalazłam jeden z nich i już wiedziałam co z niego powstanie. Po kilku dniach znalazł się jego kolega, ale ich los był już przesądzony.
Dopiero kilka dni temu zaczęło się planowanie, dobieranie, przewlekanie i oto jest! Amulet, broszka i wisior w jednym. Ponownie przeczytałam Sagę, żeby jak najlepiej oddać "klimat" koralikami. I chyba mi się udało.
Wisior-broszka na tle autografu Autora :D
Do wykonania użyłam koralików Toho w kolorach Black Diamond Trans Rainbow, Toho Round 11o HYBRID Jet Picasso, czerwonej Preciosy ze srebrnym lakierem, kilku Crystal Silverlined i kwiatka.
Może i "szału ni ma" bo najlepsza to w koralikowaniu nie jestem, nie oszukujmy się. Ale wykonanie sprawiło mi wiele radości.
Moja gamedecowa broszka :)
Tagi:
bead crochet,
czerwona,
czerwony,
diy,
Gamedec,
hand made,
handmade,
kolczyki,
koralikowa,
rękodzieło,
Torkil Aymore,
wisiorek
1 kwietnia 2012
Bardzo różowa szkatułka z motylkiem :)
Miałam dylemat z wyborem motywu na to pudełeczko. Lubię przedmioty malowane. Są wyjątkowe...
Pomalowałam i oto co mi wyszło... W środku jest wyłożona ciemnoróżowym filcem, aby biżuterii było mięciutko.
Wymiary szkatułki: 14cm x 8cm x 4,5 cm. Szuka domu!
I w środku - zamontowałam bordową wstążeczkę, zeby szkatułka nie otwierała się za bardzo...
Zapraszam na mój drugi blog, gdzie do przeczytaniua jest apel do młodych: KLIK!
Pomalowałam i oto co mi wyszło... W środku jest wyłożona ciemnoróżowym filcem, aby biżuterii było mięciutko.
Wymiary szkatułki: 14cm x 8cm x 4,5 cm. Szuka domu!
I w środku - zamontowałam bordową wstążeczkę, zeby szkatułka nie otwierała się za bardzo...
Zapraszam na mój drugi blog, gdzie do przeczytaniua jest apel do młodych: KLIK!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
.jpg)
