Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toho. Pokaż wszystkie posty

6 kwietnia 2015

Lilith Ernal

Pogoda nie działa na mnie ostatnio jakoś pozytywnie. Brakuje mi słońca w ostatnich dniach.
Ale przejdźmy do rzeczy. Z drobnych koralików TOHO i Preciosy i kamyka wykonałam wisior o wdzięcznej nazwie Lilith Ernal.

 Lilith Ernal jest jedną z pobocznych postaci z Sagi o Gamedecku. Jest mistrzynią klanu "Lean Furies", agentką Firmy Safe Nations i późniejszą kochanką głównego bohatera.

Kiedy po zdarciu  zniszczonej już warstwy lakieru malowałam szklaną cyrkonię zakupioną w Kolorowych Koralikach przypomniałam sobie fragment "Zabaweczek", kiedy Lilith prosi Torkila, żeby z nią poleciał, bo nie chce być sama w kosmosie.


Jakoś nie polubiłam postaci Lilith.

 Pomalowane szkiełko najpierw podszyłam turkusowym filcem (to mój ulubiony materiał do haftu, kiedy jest niewidoczny w końcowej pracy :) ), a później oplotłam TOHO w kolorze Opaque Jet, Silver-Lined Tanzanite i Silver-Lined Frosted Teal oraz odrobiną czarnej i matowej Preciosy.


Koralików w kolorze teal praktycznie prawie nigdy nie widać, jednak one tam są i łamią troszkę czerń. Tak jak nocne niebo nie jest czysto czarne.






Zawiesiłam go/ją na czarnym, satynowym sznureczku, wklejonym w srebrne końcówki. Zapięcie to mały, srebrny karabińczyk.


11 grudnia 2014

Dovahkiin!

"Zaś na Zwojach spisana przepowiednia prastara wieszczy czas czarnych skrzydeł wśród chłodu!Przeciw bratu brat stanie i Alduin powstanie, Zguba Królów, co chce pożreć świat z głodu!"
Prywatnie jestem graczką - bardzo dużo czasu spędzam przy komputerze grając w ulubione tytuły. Ostatnio pokochałam The Elder Scrolls V: Skyrim. Ostatnio. Nie tak ostatnio bo od jakiegoś roku gram częściej lub rzadziej. 
Buszując po blogu Weraph zakochałam się w jej smoku. Natychmiast zapragnęłam taki wisior mieć. Na szczęście gdzieś w czeluściach pudełka z koralikami leżał dawno zapomniany smoczek, którego kupiłam wieki temu. Oplotłam pastylkę szkła weneckiego w kolorach kojarzących się zimą, mrozem i zamiecią. 


"Paszcza mrozu ostrzem rzyga, 
Smoka co po niebie śmiga,
coś się rodzi w zimy łonie
król w koronie wyszczerbionej.
Ciemny czas nastanie
i Alduin powstanie
co chce pożreć świat z głodu!"




Smok Cesarski wygląda nieco inaczej, ale czeka na swoją wielką chwilę :)
Pastylkę oplotłam koralikami Preciosy i Toho, dodałam kryształek FP i koraliki przywiezione z Czerska. 
Uwielbiam go!



I Wam i sobie życzę więcej słońca. Już niedługo wrzucę zdjęcia mojego Mega_Tajnego_Projektu_GV :D
Pozdrawiam słonecznie :)
Linka

6 października 2013

Niby złoty brąz

Cześć!

Słoneczko świeci, storczyki mi kwitną, ja siedzę i dziergam bransoletki.
Wydłubałam właśnie kolejną . Tak sobie myślę, że bardzo lubię takie proste, delikatne wzory. Są uniwersalne, można założyć na nadgarstek kilka w podobnych kolorach, a takich pstrokatych, skomplikowanych to już nie :D

Ale teraz wężyk. Sekwencja bransoletki to 4a1b2c1b na 8 k w rzędzie. Użyłam do jej wykonania koralików Toho Round 11 w kolorze Opaque Turquoise, czekoladowych koralików Preciosy i jakiś złotych ze srebrzonym środkiem zakupionych kiedyś w pasmanterii. Średnica bransolety to 9 mm, zakończenia w kolorze oksydowanego metalu, a przy plecionce-łańcuszku doczepionych jest kilka dyndadełek z kryształkami i kwiatkami. Zapięcie to zwykły karabińczyk.





A za kilka dni rozpoczynam serię inspirowaną okładkami ulubionych książek. No co? Była moda na Alice in Wonderland? Była. Teraz królują neony? No może. To czemu mam nie nosić czegoś, co kojarzy się z ulubioną książką? Taki caual cosplay :D

Lecę łapać resztki słońca!
Bye!
Linka :*