Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorek. Pokaż wszystkie posty

6 kwietnia 2015

Lilith Ernal

Pogoda nie działa na mnie ostatnio jakoś pozytywnie. Brakuje mi słońca w ostatnich dniach.
Ale przejdźmy do rzeczy. Z drobnych koralików TOHO i Preciosy i kamyka wykonałam wisior o wdzięcznej nazwie Lilith Ernal.

 Lilith Ernal jest jedną z pobocznych postaci z Sagi o Gamedecku. Jest mistrzynią klanu "Lean Furies", agentką Firmy Safe Nations i późniejszą kochanką głównego bohatera.

Kiedy po zdarciu  zniszczonej już warstwy lakieru malowałam szklaną cyrkonię zakupioną w Kolorowych Koralikach przypomniałam sobie fragment "Zabaweczek", kiedy Lilith prosi Torkila, żeby z nią poleciał, bo nie chce być sama w kosmosie.


Jakoś nie polubiłam postaci Lilith.

 Pomalowane szkiełko najpierw podszyłam turkusowym filcem (to mój ulubiony materiał do haftu, kiedy jest niewidoczny w końcowej pracy :) ), a później oplotłam TOHO w kolorze Opaque Jet, Silver-Lined Tanzanite i Silver-Lined Frosted Teal oraz odrobiną czarnej i matowej Preciosy.


Koralików w kolorze teal praktycznie prawie nigdy nie widać, jednak one tam są i łamią troszkę czerń. Tak jak nocne niebo nie jest czysto czarne.






Zawiesiłam go/ją na czarnym, satynowym sznureczku, wklejonym w srebrne końcówki. Zapięcie to mały, srebrny karabińczyk.


10 stycznia 2014

"Za Was i dla Was"

Za Was i dla Was. 

Pomysł ten siedział mi w głowie od kilku miesięcy. A było to tak:

W 2011, jesli mnie pamięć nie myli, w budynku 36  SGGW w Warszawie odbywał się Konwent Avangarda 007.  W trakcie trwania imprezy odbyły się min. warszataty literackie z Marcinem Przybyłkiem. Byliśmy podzieleni na dwie drużyny, a naszym zadaniem było "napisanie" opowiadania na określony  temat.
Wygrała "moja" drużyna, a Martin dla zwyciężców ufundował nagrody w postaci kolczyków i wisiorków wykonanych przez panią Ewę Białołęcką i materiałów promujących "Gamedeca".

Kolczyki dłuugo leżały zapomniane, myślałam, że zgubiłam.  Nagle, we wrześniu  2013 wśród koralikowych zapasów znalazłam jeden z nich i już wiedziałam co z niego powstanie. Po kilku dniach znalazł się jego kolega, ale ich los był już przesądzony. 
Dopiero kilka dni temu zaczęło się planowanie, dobieranie, przewlekanie i oto jest! Amulet, broszka i wisior w jednym. Ponownie przeczytałam Sagę, żeby jak najlepiej oddać "klimat" koralikami. I chyba mi się udało. 
Wisior-broszka na tle autografu Autora :D

Do wykonania użyłam koralików Toho w kolorach Black Diamond Trans Rainbow,  Toho Round 11o HYBRID Jet Picasso, czerwonej Preciosy ze srebrnym lakierem, kilku Crystal Silverlined i kwiatka.
Może i "szału ni ma" bo najlepsza to w koralikowaniu nie jestem, nie oszukujmy się. Ale wykonanie sprawiło mi wiele radości.

Moja gamedecowa broszka :)






30 marca 2012

Wisior "Drink Me!"

Też chciałam mieć taki wisiorek. Będzie sporo zdjęć. Część jeszcze bez nalepki "Drink Me!" ale co tam.
Czekoladowe ciasteczko ma odbite serduszko, a napój zmniejszający jest płynny. Po przechyleniu buteleczki można zobaczyć bąbelek powietrza zamknięty już tam na zawsze.

I już z nalepką "firmową":
A więcej informacji o mnie tu: KLIK!