Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty

1 lutego 2015

Wysyp bransoletek szydełkowanych :)

W czasie, kiedy mnie tu nie było powstało kilka bransoletek koralikowych:

Pudroworóżowa ze srebrnym paskiem i ważką

W kolorach mojej ulubionej Sailorki - Sailor Jupiter:

 
Połączenie koloru koralu i turkusu w wersji nieprzeźroczystej (opaque) i silverlined(srebrny rdzeń, środek)



 W barwach Rodu Tullych : Gra o Tron :)
 Niebieska


I dwa melanże w kolorach ziemi i powietrza


 A i cukierkowo różowa z misiaczkiem od Kochanej Jazz '-'

Wszystkich serdecznie zapraszam do polubienia mojej rośLINKI na Facebooku :)

24 stycznia 2015

Legat Rikke

Rikke - główny porucznik Legionu Cesarskiego pod dowództwem Generała Tulliusa. Rikke jest Nordką i wierzy, że prowincja Skyrim powinna być częścią Cesarstwa.  za http://pl.elderscrolls.wikia.com/wiki/Rikke


Legat Rikke. Tak na cześć fikcyjnej postaci z gry "The Elder Scrolls V: Skyrim" nazwałam ten wisior. Smok cesarski, kuleczki koralikowe i koraliki szkła weneckiego zawieszone na delikatnym łańcuszku. Bardzo fajnie wygląda na szarostalowym golfie.








:D

14 grudnia 2014

Laurus

Prezent wręczony, mogę się więc pochwalić co wykonałam.

Wraz ze znajomym nagraliśmy audiobooka w prezencie urodzinowym dla Martina Ann Drimma.
Wykonałam folder na płytę CD i pudełko na folder. Wszystko z papierów od Scrapakivi z kolekcji Be Optimistic :D


 Laurus to jeden z bohaterów Gamedeca.  Jest on również głównym bohaterem fanfiku, który nagraliśmy.
To była niesamowita przygoda, która sprawiła nam mnóstwo radości. Mamy również z Kthaarą cichą nadzieję, że i Autorowi się podoba :)
A tu już pudełko :



Zdjęcia robione na szybko, pogoda paskudna (a jaka może być, kiedy mi zależy na ładnych zdjęciach? :D ) a ja chociaż raczkuję w zabawie z papierem jestem zadowolona z efektu :)
(klik, klik, klik) niespodziewajka :)




Folder (bez pudełka) zgłaszam na Wyzwanie z Gościem #36 u Scrapakivi. Sowy nie ma, ale jest granatowy kolor, mroźny brokat i białe, niby ośnieżone roślinki.



Pozdrawiam słonecznie :*
Linka

11 grudnia 2014

Dovahkiin!

"Zaś na Zwojach spisana przepowiednia prastara wieszczy czas czarnych skrzydeł wśród chłodu!Przeciw bratu brat stanie i Alduin powstanie, Zguba Królów, co chce pożreć świat z głodu!"
Prywatnie jestem graczką - bardzo dużo czasu spędzam przy komputerze grając w ulubione tytuły. Ostatnio pokochałam The Elder Scrolls V: Skyrim. Ostatnio. Nie tak ostatnio bo od jakiegoś roku gram częściej lub rzadziej. 
Buszując po blogu Weraph zakochałam się w jej smoku. Natychmiast zapragnęłam taki wisior mieć. Na szczęście gdzieś w czeluściach pudełka z koralikami leżał dawno zapomniany smoczek, którego kupiłam wieki temu. Oplotłam pastylkę szkła weneckiego w kolorach kojarzących się zimą, mrozem i zamiecią. 


"Paszcza mrozu ostrzem rzyga, 
Smoka co po niebie śmiga,
coś się rodzi w zimy łonie
król w koronie wyszczerbionej.
Ciemny czas nastanie
i Alduin powstanie
co chce pożreć świat z głodu!"




Smok Cesarski wygląda nieco inaczej, ale czeka na swoją wielką chwilę :)
Pastylkę oplotłam koralikami Preciosy i Toho, dodałam kryształek FP i koraliki przywiezione z Czerska. 
Uwielbiam go!



I Wam i sobie życzę więcej słońca. Już niedługo wrzucę zdjęcia mojego Mega_Tajnego_Projektu_GV :D
Pozdrawiam słonecznie :)
Linka

26 listopada 2014

W oczekiwaniu na Dziki Gon...

Dostałam od Bartolomeo monetkę, która była dołączona do gry komputerowej "Wiedźmin 2: Zabójcy Królów".
Czekała troszkę na oprawienie w koraliki, aż się doczekała bazy ze sznura koralikowo-szydełkowego w pięknym kolorze głębokiego brązu. Samą monetkę oplotłam koralikami Preciosy a wykończenie w kolorze antycznym.




Pogoda jest paskudna i zdjęcia takie sobie. Gdzie słoneczko ja się pytam?!? Gdzie? Przed grudniem chciałabym sobie kości jeszcze wygrzać :3

11 stycznia 2014

"Której oczu nie zapomnieć..."

Jest to kolejna "książkowa" bransoletka. Zainspirowana niezapominajkami i  wypowiedzią głównego bohatera, Debrena z Dumayki, który to w służbie rycerza Kipancha z Lamaxeny był i uratować wiatrak próbował.


Bransoletka w kolorach niczym depholskie niezapominajki:

 Bardzo delikatna, romantyczna w spokojnych kolorach :)
 Dydnadełko - przedłużka z motylimi skrzydłami, kryształkiem, samotnym, metalowym kwiatkiem...
... kryształkami Fire Polish i małą kuleczką marmuru szklistego malinowego.
Wykonana z mieszanki koralików od Agaty.


O książce:

Lubię Debrena z Dumayki. Troszkę taka z niego ciapa, którą chętnie bym się zaopiekowała. Artur Baniewicz, w sposób podobny Andrzejowi Sapkowskiemu, wykreował świat, w którym bez problemu możemy się odnaleźć. Rozwinięte technologicznie średniowiecze (dziwnie brzmi, prawda?), gdzie magia jest czymś zwykłym jak "u nas" prąd czy internet. Nazwy geograficzne, choć obce, brzmią swojsko, jak Palatynat czy Rzesza Werhleńska (takie jakby "niemco-prusy" :D )
Polecam ją wszystkim, którzy stęsknili się za wiedźminem, ale jak z wiedźmina wyrosłam i już mnie zbytnio nie ciągnie, tak do przygód Dumayczyka wracam bardzo często.

10 stycznia 2014

Dzik na wrzosowisku!

Koraliki kupiłam dawno temu  u Agaty w Kolorowych Koralikach. Potem nawlekłam i czekały. 


Aż się doczekały. Dziergając szukałam nazwy i padło na "Dzik na wrzosowisku". Tak z przekąsem. "Dzik..." brzmi lepiej niż "Zgniłe wrzosowisko" :D



W zapasach znalazłam jakiś samotny, metalowy kwiatek, kuleczki i kryształki. Zrobiłam z tej mieszanki dwie, ale tamta ma już właścicielkę :D

"Za Was i dla Was"

Za Was i dla Was. 

Pomysł ten siedział mi w głowie od kilku miesięcy. A było to tak:

W 2011, jesli mnie pamięć nie myli, w budynku 36  SGGW w Warszawie odbywał się Konwent Avangarda 007.  W trakcie trwania imprezy odbyły się min. warszataty literackie z Marcinem Przybyłkiem. Byliśmy podzieleni na dwie drużyny, a naszym zadaniem było "napisanie" opowiadania na określony  temat.
Wygrała "moja" drużyna, a Martin dla zwyciężców ufundował nagrody w postaci kolczyków i wisiorków wykonanych przez panią Ewę Białołęcką i materiałów promujących "Gamedeca".

Kolczyki dłuugo leżały zapomniane, myślałam, że zgubiłam.  Nagle, we wrześniu  2013 wśród koralikowych zapasów znalazłam jeden z nich i już wiedziałam co z niego powstanie. Po kilku dniach znalazł się jego kolega, ale ich los był już przesądzony. 
Dopiero kilka dni temu zaczęło się planowanie, dobieranie, przewlekanie i oto jest! Amulet, broszka i wisior w jednym. Ponownie przeczytałam Sagę, żeby jak najlepiej oddać "klimat" koralikami. I chyba mi się udało. 
Wisior-broszka na tle autografu Autora :D

Do wykonania użyłam koralików Toho w kolorach Black Diamond Trans Rainbow,  Toho Round 11o HYBRID Jet Picasso, czerwonej Preciosy ze srebrnym lakierem, kilku Crystal Silverlined i kwiatka.
Może i "szału ni ma" bo najlepsza to w koralikowaniu nie jestem, nie oszukujmy się. Ale wykonanie sprawiło mi wiele radości.

Moja gamedecowa broszka :)






"Rzeźnik drzew"

W taką pogodę trudno jest złapać naturalny kolor koralików.
Zainspirowana kolorami okładki  zrobiłam bransoletkę o wdzięcznej nazwie "Rzeźnik drzew".


"12 fachowo sprawionych opowiadań. Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. [...] Trzeszczą granice światów. I spotkanie ze starym znajomym, doktorem Skórzewskim."



Solidna porcja humoru wymieszanego z grozą w odpowiednich proporcjach, to coś, co zapewnia rozrywkę. Przy tej książce najlepiej zrobić zapas herbaty, umościć się w fotelu i czytać. Ona odejść nie pozwoli ;)



15 listopada 2013

Gamedec, taca i transfer...

Co może łączyć gamedeca, tacę i transfer? Ano ja :D
Tackę kupiłam z myślą "że jak będę koralikowała w łóżku, to mi koraliki nie pouciekają w pościel i łatwiej posprzątać.". Sprawdziło się. Ale potem zapragnęłam spróbować sił w transferze i dekoupażu, kupiłam klej, farbę akrylową miałam w zapasach. Tylko pojawiło się pytanie kolejne: jaki wzór? A ulubiony.
Obrazek, który wykorzystałam jest wczesną, bardzo wczesną wersją logo GamedecVerse. Zwyczajnie uwielbiam ten obrazek:

Autorem grafiki jest Marek Okoń.

Była burza, nudziło mi się, złapałam za pędzel, pomalowałam, wyschło, przykleiłam, starłam, lakierowałam i jest! Moja piękna, wyjątkowa taca związana z ukochaną książką.
Oto ona:
Zdjęcia zrobiłam tuż po burzy, kiedy powietrze miało fantastyczny kolor i zapach :)
Wiele warstw lakieru na Anielicy i Demonie sprawiło, że powierzchnia tacy jest jakby zeszklona.
Jestem z niej niezwykle dumna, bo to moja pierwsza rzecz wykonana w tej technice, a co ważniejsze spodobała się Autorowi. :)
Ciasto to zwykły placek biszkoptowaty ze śliwkami i szarlotka. A filiżankę kupiłam od znajomych z kiermaszu w zeszłym roku.

Miłego dnia :)